Egzamin: Wrocław-Ziębicka (2009-03-05) - zdany
Tym razem placyk bez problemów:) Pan Egzaminator (niestety z tego stresu nie zapamiętałam nawet imienia) rzeczowy, konkretny, naprawdę uprzejmy. Po godzinie czekania na swoją kolej, wsiadłam niesamowicie spięta i zestresowana. Popełniłam kilka drobnych blędów, Egzaminator wydawał polecenia z wyprzedzeniem i był wyrozumiały. Pozwolił mi wybrać sposób parkowania;) Lecz podczas egzaminu czułam, że ostateczny wynik raczej mnie nie zadowoli i wtedy się wyluzowałam. Po prawie 40 min. zajechaliśmy do WORDu (ja nadal na miejscu kierowcy). I tu pada pytanie: jakie ma pani wrażenia...no to wymieniam, że było kilka błędów, ale to spowodowane raczej stresem aniżeli brakiem umiejętności ;)Pan ze zrozumieniem pokiwał głową i pogratulował! :D jupiii jupiiii jupiiiii :D
