Egzamin: Kraków-Balicka (2012-01-09) - zdany
Opiszę przebieg egzaminu :) Mój egzaminator nazywał się Grzegorz W. Łuk oczywiście bezbłędnie, a wzniesienie za drugim razem się udało (ponownie) :D Oczywiście w lewo przy kasztanach. Później w prawo zawracanie na 3. Później prosto z zawracania na 3 i na Balicką, i później zjazd w prawo pod mosty i jazda w kierunku ronda, a tam jazda w lewo (tutaj miałem błąd, ponieważ wjechałem na lewy, a nie na prawy pas już po skręcie na pierwszych światłach, ale sam mu powiedziałem, że wiem, że popełniłem błąd i on tylko przytaknął mi rację). Po skręceniu w lewo znów zawracanie na tych światłach co nie działały (tam gdzie jest stop). I później w prawo. Jazda prosto znów pod mostami i na tych światłach przy straży zawracanie. Wyjeżdżanie tym ślimakiem tam przed tory. I później w prawo na Bronowicką. I później znów w prawo na Stanisława Przybyszewskiego. I później w lewo na ulicę Zarzecze. I później w prawo na ulicę Lea i później w lewo znów na Przybyszewskiego i tam na światłach w lewo. I później w lewo na Piastowską. I tam gdzieś później w lewo na parkowanie skośne. I wyjechałem na prostą na Podchorążych i prosto do ośrodka (jechałem za rowerzystą cały czas, i go wyprzedziłem tam przy giełdzie, bo miałem możliwość), No i w lewo do ośrodka! I się udało :) Dużo zawracań i jednokierunkowych :)
