Egzamin: Bytom-Strzelców Bytomskich (2009-03-17) - zdany
Denerwuje troche zbyt dlugie oczekiwanie na egzamin. Terminy sa ustalane na "za dwa miesiace" po nieudanym egzaminie. Samochody (tymi, ktorymi jezdzilem), byly sprawne. Przy robieniu luku nalezy po prostu go umiec i nie patrzyc na pachołki. Plac z łukami upstrzony jest pachołkami i moze sie zdazyc ze osoba egzaminowana pomyli je. Na egzaminie poprzednim zdarzylo sie, ze osoba egzaminowana wjechala nie na swoj pas/łuk. Jazda na pewno bedzie sie odbywac po al. Legionow (dwie drogi jednokierunkowe oddzielone od siebie pasem zieleni) i na pewno bedzie tam komenda zawracania "w pierwszym mozliwym miejscu". Nalezy dobrze sie wtedy ustawic na zjezdzie do zmiany kierunku w zaleznosci czy jest droga poprzeczna czy jej nie ma. Reszta zalezy od inwencji egzaminatora, ale raczej sa życzliwi - przynajmniej ja takich miałem.
