Egzamin: Warszawa-Odlewnicza (2011-04-09) - oblany
Powód: pole zatrzymania - łuk
Oblałam na placu.Raz za wczesne zatrzymanie w kopercie, druga próba i zgasł silnik.Hamulec tak czuły że samochód dęba stawał jechałam skodą nr 10.
2012-02-06 11:38:58 - Dodano nowy komentarz do egzaminu na prawo jazdy. (Mari..)
2012-02-06 09:07:24 - Dodano nowy egzamin na prawo jazdy. (iwonka)
2012-02-05 21:16:44 - Dodano nową opinię o szkole nauki jazdy. (Magda)
2012-02-03 13:28:13 - Dodano nowy komentarz do egzaminu na prawo jazdy. (xyz)
2012-02-01 20:36:19 - Dodano nową opinię o szkole nauki jazdy. (Marek)
2012-01-30 20:28:43 - Dodano nowy komentarz do egzaminu na prawo jazdy. (Mleczko)
2012-01-30 14:06:55 - Dodano nową opinię o szkole nauki jazdy. (Kasia)
2012-01-29 21:10:52 - Dodano nowy komentarz do egzaminu na prawo jazdy. (Agnes)
2012-01-28 10:35:24 - Dodano nową szkołę nauki jazdy. (Necia)
2012-01-28 10:35:24 - Dodano nową opinię o szkole nauki jazdy. (Necia)
Oblałam na placu.Raz za wczesne zatrzymanie w kopercie, druga próba i zgasł silnik.Hamulec tak czuły że samochód dęba stawał jechałam skodą nr 10.
Tym razem porażka na placu - łuk. Za pierwszym razem zbyt wczesne zatrzymanie - na linii, podczas drugiego podejścia zgasł silnik. Pierwszy egzamin na Skodzie.
Oblałam na placu. Miałam wyjątkowego pecha: rano piękna pogoda, a gdy mnie wyczytali, zerwała się wichura tuż przed oberwaniem chmury. Tyczki latały na wietrze jak źdźbła trawy. Skutek: najechałam na linię. W drugim podejściu zderzak wystawał kilka cm poza pole zatrzymania pojazdu, ale gdyby nie to, skończyłoby się pewnie tak samo jak w pierwszej próbie. A potem przyszło masakryczne oberwanie chmury - ściana wody, więc pewnie i tak oblałabym na mieście. Takie są skutki uczenia się sposobem na tyczki. Bardziej martwi mnie to, że dzień przed egzaminem wjechałam pod prąd, usiłując skręcić w lewo z pasa do jazdy w przeciwnym kierunku. Gdyby nie instruktor, który szarpnął za kierownicę jakieś 2 sekundy przed zderzeniem, zabiłabym siebie, instruktora i tego nieszczęśnika z naprzeciwka, więc najwyraźniej wichurę zesłał Najwyższy, który uznał, że nie nadaję się jeszcze na kierowcę. Następne podejście 7 października.