Egzamin: Jastrzębie-Zdrój-Armii Krajowej (2008-11-26) - oblany
Powód: najechanie na pachołek
Na początku wszystko było ok ... Egzaminator wydał sie w miare (normalny) Wszystkie zbiorniki z płynami pod maską poszły dośc szybko i łatwo, światełka też w miare sprawnie ... Niestety na łóku gdy jechałem do tyłu przy samej koncówce dotknąłem lekko środkowego pachołka ... Koleś zaprosił mnie do auta, spisał co miał spisac i do widzenia. I w taki o to debilny sposób zakończył sie muj egzamin ... Pozdrawiam wszystkich podobnie potraktowanych i tych którzy mieli więcej szczęścia .. Jak komuś by przyszła chec pogadac to zostawie gg 3033257 ;)
