Egzamin: Kraków-Balicka (2011-12-04) - oblany
Powód: najechanie na pachołek
Nie udał się łuk. :) Do pokazania światła pozycyjne i płyn chłodniczy.
2012-02-05 21:16:44 - Dodano nową opinię o szkole nauki jazdy. (Magda)
2012-02-03 13:28:13 - Dodano nowy komentarz do egzaminu na prawo jazdy. (xyz)
2012-02-01 20:36:19 - Dodano nową opinię o szkole nauki jazdy. (Marek)
2012-01-30 20:28:43 - Dodano nowy komentarz do egzaminu na prawo jazdy. (Mleczko)
2012-01-30 14:06:55 - Dodano nową opinię o szkole nauki jazdy. (Kasia)
2012-01-29 21:10:52 - Dodano nowy komentarz do egzaminu na prawo jazdy. (Agnes)
2012-01-28 10:35:24 - Dodano nową szkołę nauki jazdy. (Necia)
2012-01-28 10:35:24 - Dodano nową opinię o szkole nauki jazdy. (Necia)
2012-01-27 21:43:44 - Dodano nową opinię o szkole nauki jazdy. (wzorowa kursantka)
2012-01-27 21:43:44 - Dodano nową szkołę nauki jazdy. (wzorowa kursantka)
Nie udał się łuk. :) Do pokazania światła pozycyjne i płyn chłodniczy.
Zaznaczyłam jako powód "najechanie na pachołek" dlatego, że nie znalazłam "podjazd zbyt blisko pachołka". Otóż egzaminator stwierdził, że przy zatrzymaniu samochodu kończąc łuk (cofając) zatrzymałam się zbyt blisko pachołka. ABSURDALNE. Jak można nie dotykając pachołka, nie najeżdżając na niego najechać zbyt blisko niego ?!?! Nie było szansy powtórzenia. Dziękuję, dobranoc.
Zdawałam na Maratońskiej. Pojechałam do przodu rękaw. Dojechałam normalnie choć w stanowisku nie stałam zbyt prosto. Egzaminator powiedział,że jadąc najechałam tylnym kołem na pachołek. Ludzie żaden pachołek nie był przesunięty -wysiadłam i sprawdzałam. Poprostu facet wpuścił mnie "w kanał"!!! Ale sami wiecie ,że jak chce się w końcu zdać to nie ma co z takimi dyskutować- pozostał jednak niesmak.