Egzamin: Włocławek-Zielna (2009-09-14) - zdany
Egzamin zaliczony:) mimo ze pan egzaminator nie był zbyt uprzejmy i miły, to jednak sie udało:)
Egzamin zaliczony:) mimo ze pan egzaminator nie był zbyt uprzejmy i miły, to jednak sie udało:)
Mimo słońca, pięknej pogody i pozytywnie nastawionego egzaminatora poległam na łuku. Poprawka za miesiąc, musi się udać!
Po 5min czekania na sali,poproszone mnie do przejscia naplac manewrowy gdzie zaczynal sie egzamin. Swiatla itd-poszlo... Łuk gdzie sie balam przy cofaniu bo nie wiedzialam jaki samochod dostane ,no i...jakos poszlo wiec pozostala tylko górka...pierwsze podejscie-samochod zgasl..drugie-pojechal i zgasl...Zapomnialam pewnie docisnac sprzeglo albo za szybko je poscilam...Nie zycze nikomu takiego samochodu...(sprzeglo..yh cierpliwosci..b.powoli 3ba nim operowac)! Takze uwazajscie na sprzeglo jak jestescie na gorce..niby latwe latwe..ale tez szczescie jaki samochodsie trafi i czy w pare sekund sie go wyczujemy.. Egzaminator bardzo mily ....a nawalilam-ja...;/