Egzaminy z jazdy

Sie12

Powód: górka na placu

No i stało się. Nie wiedziałem, że to możliwe, ale oblałem na placu manewrowym. Wsiadam do auta "egzaminator" wydawał tylko polecenia. Wszystko okey - patrzę na dźwignie od skrzyni biegów i myślę "Ja pierniczę 6-biegowa" pierwszy raz na takiej jechałem. Łuk za pierwszym razem przy cofaniu zgasł silnik, za drugim dobrze. No i przy wzniesieniu pierwszy raz zgasł silnik Drugi też. Jestem zły na siebie, że w ogóle nie jeździłem 6-biegowa Toyota tylko 5. Zapisuje się jutro, lub wtedy kiedy będą pieniądze.

Mar21

Powód: nieprawidlowa reakcja na zagrozenie na drodze stworzone przez osobe,ktora jechala przede mna

Oblalam..kolejny raz!facet przede mna stworzyl zagrozenie dla ruchu w ostatniej chwili,jak ja jechalam..i egzaminator powiedzial,ze nieprawidlowo zareagowalam i byloby wg niego obtarcie;]a poza tym,chcialam pojechac po podwojnej ciaglej a juz(nie mial teoretycznie prawa)wypisal mi wynik pozytywny i nawet pokazal;] -pozniej podarl;/i napisal na nowo... do tego dodal "to nie byla pani wina" .. zalamka.. oczywiscie poprzednie 3razy tez oblalam -raz po 50min jazdy -wyjazd z miejsca parkowania w strasznym sniegu-egzaminator sam mial z tym lekki problem;],innym razem po 1h-wymuszenie pierwszenstwa ,ze niby zbyt pozno chamowalam-tzn rowno z nim;] i raz jeszcze po jakisch 15min na miescie-ale to bylo za pierwszym razem -niby,ze tez za pozno zachamowalam przy przejezdzie tramwajowym;] wg mnie troszke przesadzil,ale to byl mocno starszy pan i sie zwyczajnie przestraszyl.... najlepsze,ze 3ech z nich powiedzialo "ze ja umiem jezdzic "..;(((

Paź28

Zdałam, jeszcze jestem w szoku, zrobiłam parę błędów rzeczywiście przez pośpiech i trochę niepotrzebne nerwy. Instruktor rzeczowy, konkretny, nastawiony pozytywnie do egzaminowanego. Na toyocie 6-biegowej jeździłam łącznie 3 godziny i muszę przyznać, że jest różnica, sprzęgło łapie dużo wyżej i trzeba dodać gazu, żeby nie zgasł. Gdybym nie poćwiczała wcześniej na pewno nie dałabym rady.