Egzaminy z jazdy

Sie31

Powód: lekkie dotknięcie słupka

Słupek a raczej tyczka poruszyła się jak na wietrze gdy jej dotknęłam - tak twierdził egzaminator bo ja ani tego nie poczułam ani nawet nie zauważyłam.

Sie30

Pierwsze podejście oblane na parkowaniu równoległym ;) 2 podejście było wręcz niesamowicie szybkie. Wszedłem do Ośrodka, chciałem tylko zobaczyć który jestem na liście a tu wychodzi starszy pan w kręconych siwych włosach i wywołał mnie :) "Pierwszy przyszedł, drugi poszedł" Plac manewrowy zaliczony bez problemu :) Sama jazda trwała około 26 minut. Egzaminator był bardzo miły i rzeczowy. Na początku jechałem cały czas ul. strzelców na centrum, potem przy szpitalu górniczym zawracanie. Następnie gdzieś parkowanie prostopadłe, zawracanie z wykorzystaniem infrastruktury i zatrzymanie się w wyznaczonym miejscu przez egzaminatora ;) Ostatnia rzecz mi troszkę nie wyszła bo najechałem na chodnik ale przymknął oko. Powrót na Word. Pierwszy zdałem, uchachany byłem co nie miara. I te zazdrosne spojrzenia co niektórych ludzi... bezcenne :) Egzamin zakończony o 8.03

Mar18

Denerwuje troche zbyt dlugie oczekiwanie na egzamin. Terminy sa ustalane na "za dwa miesiace" po nieudanym egzaminie. Samochody (tymi, ktorymi jezdzilem), byly sprawne. Przy robieniu luku nalezy po prostu go umiec i nie patrzyc na pachołki. Plac z łukami upstrzony jest pachołkami i moze sie zdazyc ze osoba egzaminowana pomyli je. Na egzaminie poprzednim zdarzylo sie, ze osoba egzaminowana wjechala nie na swoj pas/łuk. Jazda na pewno bedzie sie odbywac po al. Legionow (dwie drogi jednokierunkowe oddzielone od siebie pasem zieleni) i na pewno bedzie tam komenda zawracania "w pierwszym mozliwym miejscu". Nalezy dobrze sie wtedy ustawic na zjezdzie do zmiany kierunku w zaleznosci czy jest droga poprzeczna czy jej nie ma. Reszta zalezy od inwencji egzaminatora, ale raczej sa życzliwi - przynajmniej ja takich miałem.

Ośrodki według zdawalności

(egzaminy zdane / egzaminy oblane)

Najczęstsze powody oblania egzaminu z jazdy

(egzaminy oblane)