Egzamin: Szczecin-Golisza (2009-10-27) - zdany
Po zdanym egzaminie długo nie mogłam uwierzyć że to już...bo to była bułka z masłem po prostu. Byłam przygotowana na ostre przejścia, pułapki, a tu prosta trasa. Egzaminator sympatyczny, ale ja pierwsza wyszłam z uśmiechem, zażartowałam :) Po wypełnieniu formularza jeszcze dłuugo kontynuował swoją uwagę apropo zbyt bliskiego wg niego trzymania się zaparkowanych po prawej stronie aut...żebym uważała w przyszłości, bo chyba nie chcę komuś płacić za urwane drzwi gdyby ktoś wysiadał. Nieśmiało dodałam (już wiedziałam że wpisał POZYTYWNY), że wysiadający też ma obowiązek zachowania należytej ostrożności, a ulice czasami są tak wąskie przez zaparkowane auta, że gdybym miała zachować należyty na otwieranie drzwi odstęp, to bym musiała korzystać z przeciwnego pasa...Pan dalej jednak obstawał przy swoim, chyba miał jakieś niemiłe przeżycia za sobą z tymi urwanymi drzwiami.
