Każdemu życzę tak wyrozumiałego egzaminatora jak ja miałam. Na mieści popełniłam jeden błąd, tj, skręcając w lewo wjechałam na pas dla skręcających w prawo. Ale widząc inny prawidłowo skręcający samochód ustapiłam pierwszeństwa. Myślałam, że to koniec, ale na szczęście nie. Po 27 minutach byłam z powrotem w WORDzie i dostałam jeszcze pochwałę, że byłam najlepiej jeżdżącą osoba od 3 dni. Juuupi
Egzaminy z jazdy
Lut24


