Egzamin: Siedlce-Składowa (2009-10-16) - zdany
choć pogoda mi nie dopisała to egzamin zdany;) bardzo miła atmosfera:)
choć pogoda mi nie dopisała to egzamin zdany;) bardzo miła atmosfera:)
moja wina bo spóźniłam skręt kierownicą i miałam po zawodach;((((((((((((
Zdałam za trzecim podejściem ;) Rano korki masakryczne, dlatego mój egzamin trwał prawie godzinę. Samochód (Corsa C) trochę zniszczony. Miałam wrażenie, że łuk przejechałam 'żabką', ale na zewnątrz nie było tego widać - jak się później dowiedziałam. Co do warunków na mieście - samochody tradycyjnie wpychają się, gdzie tylko mogą, a piesi wyłażą nie wiadomo skąd ;/ Ale dałam radę. Egzaminator sympatyczny, podczas egzaminu nie przeszkadzał, wydawał tylko polecenia, za co jestem wdzięczna.