Egzaminy z jazdy

Lip06

Wyjeżdżone 30h, żadnych dodatkowych. Plac manewrowy idealnie, choć obawiałam się łuku. Miasto, zero błędów, zero pomyłek. Egzaminator nie odezwał się co do mojej jazdy ani słowem. Po 35 minutach powrót do word-u. Egzaminator:"Wynik egzaminu pozytywny. Gratuluje!" Na tyle koniec. Najważniejsza rzecz: nie denerwować się, wziąć 10 głębokich oddechów i myśleć o czymś przyjemnym. Powodzenia!

Kwi16

Pierwsze podejście po wyjeżdżonych 30 godzinach i poszło jak z płatka, choć trochę się obawiałam godziny, bo skoro teoria ustalona na 14tą to praktyka mogła wypaść w godzinach szczytu- i wypadła tak właśnie- o 15.40 wyjeżdżałam na miasto. Egzaminator- starszy pan , raczej niewiele mówiący (w zasadzie nic ponad to co konieczne) ale jak dla mnie to bardzo dobrze, bo nie musiałam się skupiać na odpowiadaniu a jedynie na drodze, znakach, kierowcach, rowerzystach :) itp. Bydgoszcz jest miastem do opanowania na kursie. Na egzamin szłam z nastawieniem, że zdam, bo od samego początku czułam się za kierownicą dobrze- zresztą jeśli nie ja, to kto?:):) Jeździłam godzinkę po mieście i jedyny problem stanowili dla mnie rowerzyści, którzy trafiali się w miejscach w których ze względu na linię ciągłą nie mogłam wyprzedzić. Cenne uwagi z kursu w Modraczku u pana Piotra G. się przydały:):)

Ośrodki według zdawalności

(egzaminy zdane / egzaminy oblane)

Najczęstsze powody oblania egzaminu z jazdy

(egzaminy oblane)