Egzamin: Poznań-Wilczak (2009-02-12) - oblany
Powód: najechanie na pachołek
maska ok, swiatlaq ok , ustawil mi do łuku jazdy, wszystko ok, prubuje odpalic nic, drugi raz nic, sprzegło nacisniete, hamulec zwolniony, kluczyki w stacyjce, bieg na jedynce, i krece i nic :/ wlatuje facet dziekuje negatywny :/ jak myslicie to moja wina? :/ czy odwolanie cos da :/ aha i dodam ze egzaminator do mnie powiedzial "k*** jedz"
