Egzamin: Łódź-Smutna (2011-04-06) - oblany
Powód: najechanie na pachołek
Zdawałam na Maratońskiej. Pojechałam do przodu rękaw. Dojechałam normalnie choć w stanowisku nie stałam zbyt prosto. Egzaminator powiedział,że jadąc najechałam tylnym kołem na pachołek. Ludzie żaden pachołek nie był przesunięty -wysiadłam i sprawdzałam. Poprostu facet wpuścił mnie "w kanał"!!! Ale sami wiecie ,że jak chce się w końcu zdać to nie ma co z takimi dyskutować- pozostał jednak niesmak.
