Egzaminy z jazdy

Mar18

Witam :) Pierwszy raz dałam się wpuścić w maliny - wjechałam pod znak zakazu ruchu szukając miejsca do parkowania (pod samą bramą WORD na powrocie) - niesympatyczny egzaminator. Za drugim razem wyjechał mi rowerzysta i o ułamek sekundy za późno wcisnęłam hamulec, bo zrobił to egzaminatot twierdząc, że stworzyłam zagrożenie (mogłam się odwoływać). Zdałam w sobotni poranek, egzamin był wyznaczony na 8.00, ale wiadomo, że zaczął się później. Plac bez zastrzeżeń. Zanim wyjechaliśmy na miasto było trochę instrukcji i rozluźniająca pogawędka, bo chyba stres wychodził mi uszami ;) Cały egzamin przegadany. Przesympatyczny egzaminator, bez ciśnienia :)))

Kwi25

Powód: wymuszenie pierwszeństwa

Egzamin bardzo trudny; całe miasto rozkopane, mnóstwo znaków i pasów tymczasowych. No i wymusiłem na Rondzie Solidarności. Trudno. Egzaminator neutralny. Nie pomagał ale i nie przeszkadzał.

Kwi24

Powód: brak płynności jazdy

Pierwszy rękaw zrobiłem ok, ale facet mówi, że tył samochodu jest na równi z kopertą, więc muszę powtórzyć. Zrobiłem rękaw do tyłu, po czym znów do przodu i do tyłu. Facet wsiada i mówi, że oblane za brak płynności jazdy. Wiecie o co chodziło? Kiedy za drugim razem ruszałem do tyłu samochód nieznacznie drgnął po zwolnieniu hamulca a przed puszczeniem sprzęgła (zaznaczam, że było to wciąż na kopercie!). To była niepłynność jazdy. Później instruktor mi powiedział, że mogłem próbować odwołania, bo dopóki nie ruszyłem poza kopertę nie powinien mnie oblewać za niepłynność... I tak zażyczyłem sobie wyjazd na miasto! Uważajcie na egzaminatorów w łódzkim WORDzie! Naginają przepisy!

Ośrodki według zdawalności

(egzaminy zdane / egzaminy oblane)

Najczęstsze powody oblania egzaminu z jazdy

(egzaminy oblane)