Powód: błędnie wykonany manewr
Egzaminator woził mnie po mieście dopóki na czymś nie złapał.Poprzedni też tak robili.Na obecnym egzaminie nie wykonałam manewru zawracania z wykorzystaniem wstecznego - wąska uliczka,zastawiona po obu stronach samochodami,na dodatek krótka i "łukowata",do dyspozycji miałam tylko czyjąś bramę wjazdową do posesji.Zahaczyłam kołem o bramę.Wcześniej kazał mi jechać przez strefę zamieszkania i miał pretensje,że na liczniku mam "tylko" 15 h/godz.W planie było parkowanie,tam było mnóstwo miejsca ale nie kazał mi tego manewru wykonać,pewnie się bał,że mi się uda.Poprzedni egzaminatorzy (zwyjątkiem jednego) byli również bardzo niemili,nieuprzejmi(z wyjątkiem samochodu,w którym jest nagranie).Nie tylko ja zdaję któryś raz z kolei.Wiadomo jednak,że chodzi o "wydojenie" pieniędzy.