Egzamin: Konin-Zakładowa (2008-09-06) - zdany
Wyginałem śmiało ciało i zdałem! A co! Ale warunki były tragiczne. Gorąco, duszno, piesi i samochody wpieprzały się jak nigdy! Co chwila coś! Ale wszystko mam pozytywnie, żadnych błędów :) Egzamin miał półtorej godziny opóźnienia, ale to nic, ważne, że zdane! Życzę wszystkim powodzenia na ich egzaminach! Pozdrawiam!


