Egzamin: Kalisz-Braci Niemojowskich (2009-07-10) - zdany
Koleżanka pode mną zachęciła mnie do mojego opisu! :) Ja podchodziłam 7 raz, najpierw testy, które rozwiązałam w 3 minuty, później czekanie na egzamin... Wyszłam jako ostatnia z grupy, ktoś mi życzył powodzenia, pan egzaminator okazał się bardzo w porządku. Zawracanie na skrzyżowaniu o ruchu okrężnym między blokami :) nie było dużego ruchu. Raz zapomniałam włączyć kierunkowskazu, ale powiedziałam o tym i pan przytaknął i nic nie zapisał. Zawracałam w bramie, gdzie samochód mi zgasł, więc zawracanie powtórzyłam w innym miejscu. Był jeden moment krytyczny, miałam zieloną strzałkę na świetle czerwonym, przepuściłam 3 albo 4 samochodu jeden widziałam, że nadjeżdza, ale mimo wszytsko wyjechałam... egzaminator i ja równocześnie zahamowaliśmy i tutaj "wmówiłam", że bym zdążyła...czy bym zdążyła nie wiem, ale pan stwierdził, że skoro bym zdążyła to jedziemy dalej... :) Powodzenia!


