Egzamin: Gliwice-Łabędzka (2005-07-09) - zdany
Jako, że było to moje trzecie podejście trzęsłam się przed egzaminem, jak przysłowiowa, galareta. Z nerwów popełniłam kilka błędów. Jedna na tyle małych i nieistotnych, że egzamin został zaliczony pozytywnie :) Pozdrowienia dla Pana Egzaminatora Waldka :)


