Lut17
Egzamin: Kraków-Koszykarska (2012-02-16) - zdany
Dodany przez: AnonimowaDodaj komentarz
Zdałam egzamin na koszykarskiej za drugim razem. Za pierwszym razem oblałam na wzniesieniu, ponieważ za szybko puściłam sprzęgło. I te nerwy :/ Na szczęście drugi termin był mniej stresujący, mogłam się skupić na jeździe. Polecam bardzo ostrożną jazdę, rozglądanie się. Egzamin to nie wyścigi, nie warto cwaniakować.

ja taka sama sytuacja jak narazie tez za pierwszym padlem na wzniesieniu bo za szybko puscilem sprzeglo 13.03.12r. drugie podejscie mysle ze bez nerwow
word kalisz
Ja jak jade wolno czuje sie bardzo nie pewnie, ale każdy woli co innego ;)