Wrz11
Egzamin: Poznań-Wilczak (2008-09-16) - oblany
Dodany przez: :-)Dodaj komentarz
Powód: najechanie na pachołek
Egzaminator na początku był miły, przygotowanie do jazdy bez problemu, jazda po łuku do przodu ok do tyłu prawie też, chcę kończyć manewr stając na kopercie nagle pan egzaminator mówi: "niech się pan jeszcze trochę cofnie" - cofnąłem się o 2-3 centymetry - efekt DOTKNIĘCIE pachołka i egzamin oblany. Na odchodne cytat z egzaminatora: "Nie zawsze trzeba słuchać wszystkich poleceń egzaminatora".

A mi tylko wewnętrzne koło otarło pachołek który jak potem zauważyłem był nie na lini a na wnętrzu łuku ( nie miałem już nerwów żeby się kłocić..) Tyczka u góry pachołka zadrżała... i za okna tylko słyszę: proszę sie przesiąść... :|
Z tego co wiem egzaminator nie może w trakcie egzaminu wydawać poleceń, których wykonanie powoduje oblanie egzaminu.
Nieładnie się zachował pan egzaminator. Rzeczywiście chyba nie mają prawa wydawac takich poleceń.
A ja cofając lekko najechałem na środkowy pachołek ...